M+S. Kroniki marsjańskie


Zdjęcia jak z Marsu!

Pojechali na zdjęcia w ślubny poranek. Całych 200 metrów od domu!
I odjechali :))

Wrześniowy sezon łapania słonecznych mglistych poranków.
Na zdjęciu widzimy wszystko co lubię najbardziej: świt, ciepłe i łagodne światło, para zakochanych szaleńców, latający szczęśliwy buldog oraz  nie zbyt zadowolone czarne, włochate pajączysko 🕷 (siedzi w górnym pierścionku na ostatnich zdjęciach)

Kocham tworzyć Wasze historie! 

 
 

02.02.2022

02.02.2022

01.02.2022

01.02.2022

31.01.2022

31.01.2022

 
Wersja mobilna