W celu podziwiania panoramy Beskidu Niskiego wybraliśmy się na granicę polsko – słowacką. A tam - góry, góry, góry... i nash kotek Smożek :) Własnie, tutaj testowałam mój nowy Obiektyw, akurat dopasowany do robienia zdjęć portretowych. Test-drive prowadziłam na ulubionych modelach - córce i kotku :)